Kultura > Wydarzenia
MUZEUM W KWIDZYNIE MA JUŻ 65 LAT
4 grudnia świętowano jubileusz 65-lecia założenia Muzeum Zamkowego w Kwidzynie. Uroczyste spotkanie zostało dodatkowo uświetnione otwarciem pracowni edukacyjnej, której nadano imię Alfonsa Lemańskiego – założyciela i pierwszego kierownika tej zasłużonej dla naszego miasta placówki.
W rolę gospodarza wcielił się Janusz Cygański – kierownik Muzeum w Kwidzynie (od października 2013 r.).
- Muzeum to jest takie cudowne miejsce, w którym przeszłość spotyka się z teraźniejszością. Miejsce, w którym przywołujemy pewne zdarzenia, fakty, ludzi, w oparciu których budujemy obraz przeszłości. Ale też budujemy naszą siłę, kiedy myślimy o przyszłości. W muzeum wszyscy bez względu na przekonania polityczne, na preferencje itd. powinni czuć się jak u siebie w domu. Powinni w oparciu o tę tradycję budować swoją tożsamość, poczucie pewnej jedności i zadowolenia z tego, że mamy wspólne odniesienia do przeszłości. Ale muzeum to także pamięć o tych, którzy tę instytucję - trwałą budowlę - przez lata tworzyli. To także cała społeczność, która otacza muzeum i z nim współpracuje – mówił Janusz Cygański. - Muzeum to także szmat czasu, to także miejsce centrum edukacji. To miejsce, w którym kształtujemy świadomość naszą lokalną, naszą powszechną - w oparciu o zgromadzone w nim pamiątki. Aby tę działalność edukacyjną poprowadzić potrzeba jest specjalnych warunków. My dzisiaj chcąc z jednej strony pamiętać o jubileuszu 65-lecia, pamiętamy o tym, który to muzeum założył i kierował przez wiele lat. Otwieramy nową przestrzeń w muzeum - pracownię edukacyjną imienia Alfonsa Lemańskiego - twórcy naszego muzeum i wieloletniego kierownika.
PODZIĘKOWANIA
Janusz Cygański w imieniu pracowników podziękował dyrektorowi za około 30-letnią opiekę nad muzeum. Nie zapomniał i przywołał pamięć tych, którzy przez lata muzeum tworzyli. Prócz Alfonsa Lemańskiego wspomniał innych kierowników: Mieczysława Haftke, Halinę Sampławską, dr Antoniego Pawłowskiego, Sylwię Tatarę, dr hab. Janusza Hochleitner. Przywołał pamięć i zasługi wieloletnich pracowników muzeum - m.in. Stanisława Czernego, Ryszarda Domaradzkiego, Magdaleny Bółkowskiej, Barbary Wilk-Malinowskiej oraz Zenona Dębowskiego i Karola Stawskiego. Podczas jubileuszowego spotkania listy gratulacyjne oraz pamiątkowy medal (powstały specjalnie na okoliczność 550 rocznicę przejęcia Malborka przez Kazimierza Jagiellończyka) – wybity przez Muzeum Zamkowe w Malborku, z rąk dyrektora Mariusza Mierzwińskiego otrzymali wieloletni i zasłużeni pracownicy. Wyróżnienie takie odebrała Barbara Wilk–Malinowska (dzisiaj emerytka), która ponad 30 lat pracowała w kwidzyńskim muzeum, opiekowała się działami sztuki i rzemiosła artystycznego, a także Zenon Dębowski i Karol Stawski – pracownicy z wieloletnim stażem pracy.
Podziękowania skierowano również do obecnych na sali osób, które od dawna współpracują i działają na rzecz kwidzyńskiego muzeum: dr hab. Januszowi Hochleitnerowi – wicedyrektorowi ds. naukowych i konserwatorskich MZM, Rafałowi Mańkusowi – zastępcy dyrektora ds. administracyjnych i marketingu, Mirosławowi Jonakowskiemu – kuratorowi ds. konserwatorskich i Beacie Stawarskiej – byłej zastępcy dyrektora MZM a obecnie pracującej w kwidzyńskiej placówce.
Kwiaty wręczono również dla licznie zgromadzonej rodziny Alfonsa Lemańskiego. Na uroczystości obecni byli: córki i synowie - Teresa Mazur z mężem, Alina Dymarska, Janusz Lemański z żoną, Wojciech Lemański oraz wnuki – Eliza Budek, Krzysztof Mazur, Ewa Lemańska.
- Ojciec bardzo cenił wiedzę i naukę. Powtarzał nam często – ucz się, ucz, to co masz w głowie, tego ci nikt nie odbierze. Dlatego uważam, że sala edukacyjna bardzo do niego pasuje. Dziękuję za uczczenie pamięci ojca w tak piękny sposób – powiedziała w imieniu całej rodziny córka Teresa.
SŁÓW KILKA
Mariusz Mierzwiński powiedział, że paradoksem stało się, iż instytucja podległa obchodzi 65 lat a instytucja macierzysta jaką jest Muzeum Zamkowe w Malborku w przyszłym roku będzie obchodzić 55 rocznicę powstania. To jest nasz najwspanialszy oddział, nie dlatego, że jedyny - dodał.
Na te słowa burmistrz Andrzej Krzysztofiak zaproponował, że skoro muzeum malborskie jest młodsze od kwidzyńskiego a zamek kwidzyński jest starszy od zamku malborskiego, to może by te relacje zamienić i w Malborku stworzyć filię muzeum kwidzyńskiego.
- Od pewnego czasu to muzeum tętni życiem. Pan Janusz tchnął nowego ducha w ten obiekt i bardzo się cieszymy – uzupełnił swoją wypowiedź Burmistrz Krzysztofiak.
Antoni Barganowski – prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Kwidzyńskiej natomiast podkreślił, że muzeum w Kwidzynie stało się jednym z najważniejszych elementów pejzażu kulturowego - nie tylko naszej ziemi kwidzyńskiej, całego Powiśla, ale również całego regionu Pomorza.
- Wszystkie miłe słowa skierowane pod naszym adresem, to dla nas dodatkowy impuls, aby nie ustawać w trudzie, aby nasze działania były jeszcze bardziej atrakcyjne, abyśmy mogli państwa oczekiwania zaspakajać – podsumował J. Cygański.
Henryk Michalik (kwidzyński historyk) przedstawił postać i zasługi Alfonsa Lemanskiego, który był pierwszym kierownikiem muzeum i przez 25 lat kierował tą instytucją. Dając podwaliny organizacyjne i merytoryczne, a także gromadząc wspaniałą kolekcję zabytków.
Przedostatnim punktem uroczystości było otwarcie muzealnej Pracowni Edukacyjnej imienia Alfonsa Lemańskiego. Wystawę przygotował Łukasz Rzepczyński wraz z pracownikami muzeum. W części artystycznej wystąpił olsztyński Zespół Kameralny „Pro Musica Antiqua”, który zaprezentował utwory muzyki klasycznej i współczesnej.
Kwiaty dla rodziny Alfonsa Lemańskiego
Proszę państwa, pracownię uważam za otwartą – powiedział Mariusz Mierzwiński
Wystawiono maszynę do pisania, pisma urzędowe, legitymacje, odznaczenia i wiele innych rzeczy należących do Alfonsa Lemańskiego
WCZORAJ
Muzeum zostało otwarte przez Alfonsa Lemańskiego w dniu 20 listopada 1950 roku.
Z początku funkcjonowało w dawnym budynku. Lemański zabiegał o to, by zamek stał się główną siedzibą muzeum. Od 1926 r. było to muzeum państwowe i podlegało Ministerstwu Kultury i Sztuki, a bezpośredni nadzór nad nim sprawowało Muzeum Pomorskie (późniejsze Muzeum Narodowe) w Gdańsku. W 1963 r. w ramach reformy administracyjnej w kraju zostało usamodzielnione i przeszło pod zarządy Prezydium Rady Powiatowej w Kwidzynie. Trwało to 9 lat. W 1972 r. na wniosek Prezydium Rady Powiatowej muzeum zostało ponownie upaństwowione i stało się częścią składową Państwowego Muzeum w Malborku i do tej pory jest jego jedynym oddziałem.
DZISIAJ
Prowadzi działalność edukacyjną, badawczą i wystawienniczą. Współdziała z lokalnymi organizacjami społecznymi i kulturalnymi. Na co dzień sprawuje opiekę nad zamkiem kapituły pomezańskiej, który - wraz z przylegającą doń katedrą - jest jednym z najcenniejszych średniowiecznych zabytków architektury sakralno-obronnej w Polsce. Muzeum zgromadziło przez lata ponad 6 tysięcy eksponatów dotyczących przyrody, etnografii, a także zabytki rzemiosła artystycznego, sztuki, militaria i narzędzia regionu Powiśla.
- To jest wspaniały zbiór i kiedy się patrzy na mapę muzeów tej mniej więcej wielkości, to możemy powiedzieć, iż nie możemy się wstydzić naszych zbiorów, bo one są wspaniałe i dzięki nim możemy prowadzić szeroką działalność. Nasze muzeum jest muzeum otwartym. Staramy się pełnić szerokie funkcje publiczne. To tutaj odbywają się ważne wydarzenia o charakterze społecznym i politycznym. Staramy się być takim otwartym domem, z którym każdy mieszkaniec Powiśla, Kwidzyna, powiatu kwidzyńskiego może się utożsamiać – mówił Janusz Cygański.
JUTRO
W przyszłym roku kierownictwo muzeum zamierza poświęcić specjalną sesję, na której podsumuje 65 lat działalności. Będzie to okazja do przedstawienia wielu sukcesów i osiągnięć.
- A jest o czym mówić, bo przez te lata wiele wystaw zostało wykonanych, pokazanych, poczyniono wiele działań edukacyjnych, zgromadzono, zdigitalizowano i opracowano naukowo masę obiektów – awizował sesję szef kwidzyńskiego muzeum.
ALFONS TEODOR LEMAŃSKI
Urodził się 25.VIII.1914 r. w Grudziądzu. Rodzicami byli: Teodor Lemański i Franciszka, z domu Chełkowska. Rodzina pieczętowała się herbem Bukowczyk. Do szkoły powszechnej uczęszczał w Grudziądzu. W 1932 roku skończył szóstą klasę gimnazjum matematyczno-przyrodniczego (…). W sierpniu 1947 r. przybył do Kwidzyna i z dniem 1 września rozpoczął pracę nauczyciela i kierownika szkoły podstawowej w Rakowcu oraz Liczu. 1 maja 1950 r. Ministerstwo Kultury i Sztuki powierzyło mu stanowisko organizatora i kierownika muzeum w Kwidzynie, obejmującego swym zasięgiem region Dolnego Powiśla (powiat kwidzyński, sztumski i suski). Początkowo jego siedziba mieściła się w Domu Kultury Dzieci i Młodzieży przy ul. Słowiańskiej, gdzie do 1945 r. znajdowało się niemieckie Heimatmuseum Westpreussen in Marienwerder (Regionalne Muzeum Prus Zachodnich w Kwidzynie – utworzone w 1926 r. przez nauczyciela gimnazjalnego i archeologa amatora Waldemara Heyma). Eksponaty, które nie zostały wywiezione lub nie uległy zniszczeniu, kradzieży i dewastacji - Lemański zabezpieczył, uporządkował i zasilił nimi bardzo skromne zbiory muzeum. 20 listopada 1950 r. muzeum zostało otwarte w komnatach zamku, o czym wspomina - „Główne zadanie jakie wytyczyłem sobie, to zdobycie godnego pomieszczenia dla muzeum. Upatrzyłem na ten cel atrakcyjny zespół zamkowy. Marzyłem, aby ten imponujący gmach służył polskiej kulturze, aby każda sala, każdy zakątek, każdy krużganek przemawiał polską historią”. Początki były bardzo skromne i trudne (tylko dwa etaty: kierownika muzeum i woźnego). Tak wspominał swoją pracę - „Zdawałem sobie sprawę z tego, że boleściwe kiwanie głową i nastrój bezradności nie przynosił wyników. Przekonany byłem o tym, że najlepszym motorem napędowym bywa zawsze optymizm. Rozumiałem, że tylko optymizm pozwoli mi doczekać radosnego żniwowania własnych zasiewów”.
Udało się zebrać około 500 eksponatów do zbiorów historycznych. Wiosną 1964 r. na dziedzińcu zamkowym wybudowana została scena i widownia, co stworzyło teatr plenerowy (…). W latach 1950-1975 był współorganizatorem wielu wystaw oraz konkursów dla młodzieży (o kulturze, historii i lokalnej tradycji na Powiślu). Przez cały ten czas „penetrował” biblioteki, szkoły, antykwariaty, plebanie, magazyny, składnice makulatury, złomowiska, strychy - w poszukiwaniu eksponatów muzealnych. Nawet zła pogoda nie przeszkadzały mu w podróżowaniu po Powiślu. Działania te przyniosły rewelacyjne wyniki. Wszystkie materiały skrupulatnie opracowywał, a wyniki ogłaszał drukiem.
Badaniu i dokumentowaniu regionu Powiśla poświęcił całe życie. Wspaniały, żywiołowy humor, dynamiczna energia i tryskająca z każdego słowa radość życia, uczynność i życzliwość dla ludzi – takim znali kustosza Alfonsa Lemańskiego ci wszyscy, którzy mieli okazję zetknąć się z „Panem na zamczysku”. Uważał zawsze, że te wszystkie dokonania możliwe były dzięki pomocy nieocenionych pracowników, którzy nie szczędzili czasu, aby zrealizować kolejne plany. Zawsze z uznaniem, szacunkiem i wielkim poważaniem mówił o współpracownikach.
Tak podsumował swoją pracę - „Sumując moją działalność popularyzatorską, muszę zaznaczyć, że nieomal każda relacja z zakresu problematyki kulturowej promieniowała w kierunku osi centralnej, którą stanowi pierwiastek narodowy. Interesuje mnie wszystko to co jest, co było i co będzie polskie na Powiślu Kwidzyńskim. Miałem zadowolenie wewnętrzne, że moje przyczynki regionalne drukowane w prasie były wycinane i kompletowane przez nauczycieli i miłośników regionu. Stanowią dla wielu podręczny tomik encyklopedii o Powiślu Kwidzyńskim. Niejednokrotnie spożytkowany na lekcjach czy w czasie wycieczek krajoznawczych po naszej Ziemi Kwidzyńskiej”.
Na początku 1975 r. obchodził 25-lecie pracy zawodowej w kwidzyńskim muzeum. Na emeryturę przeszedł 31.XII.1975 r. W 1970 r. był jednym z założycieli Towarzystwa Miłośników Ziemi Kwidzyńskiej. Jako działacz TMZK przyczynił się do wydania w 1982 r. monografii p.t. „Kwidzyn. Z dziejów miasta i okolic”.
Alfons Lemański wyróżniony został wieloma medalami i odznaczeniami państwowymi, m.in.: Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (1971), Złoty Krzyż Zasługi (1966), Zasłużony Działacz Kultury (1969), Złota Odznaka PTTK (1970), Złota Honorowa Odznaka Ligi Ochrony Przyrody (1971), Odznaka 1000-lecia Państwa Polskiego (1966), Odznaka „Zasłużony Ziemi Gdańskiej” (1967).
W lutym 1948 r. zawarł związek małżeński z Olimpią Bóraczyńską, z którego urodziły się trzy córki i trzech synów (Alina, Janusz, Teresa, Maria, Marek, Wojciech).
Wielu mieszkańców Kwidzyna pamięta Pana Lemańskiego – wysoki, szczupły, siwy pan, powoli przemierzający ulice ukochanego Kwidzyna. Zatrzymywał się, rozmawiał, miał wielu znajomych. Wiadomo było, że rozmowa z Panem Alfonsem była bardzo długa, a i tak nie wszystko zostało powiedziane… Alfons Lemański zmarł 7.I.1997 r. w Kwidzynie.
Henryk Michalik
000
5918 - NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE:
- POMAGAMY 5-LETNIEJ AMELCE (102598)
- Patrycja Jarzynka - 15 lat - Prabuty (100728)
- MISS INTERNETU (rozpoczeliśmy... (96012)
- Karolina Chmielecka - 18 lat - Sztum (94984)
- Modernizacja linii kolejowej (92969)
- NAJWYŻEJ OCENIANE:
- OSTATNIE KOMENTARZE:
- WIĘCEJ





