Gospodarka > Samorząd
ZA NIC GODŁA I SYMBOLE
Temat wywołany został na grudniowej sesji Rady Miejskiej w Kwidzynie. Toczyła się wówczas dyskusja w sprawie orła bez korony zamieszczonego na frontowej ścianie odnawianego dworca kolejowego. Burmistrz Andrzej Krzysztofiak, wspierany przez radnych Klubu Platformy Obywatelskiej odpierał argumenty radnego Marka Sidora (KWW „Kwidzyniacy”) dowodzące profanacji polskiego godła. Obrońcy wizerunku orła na kwidzyńskim dworcu utrzymywali, że nie chodzi w tym przypadku o godło narodowe tylko o „detal architektoniczny”. Owo detaliczne kuriozum znalazło swe miejsce obok herbu Kwidzyna przedstawionego w wersji jeszcze sprzed II wojny. Co ciekawe przedstawiciele władzy lokalnej utrzymują, że renowacja obiektu dworca jest pod ścisłym nadzorem konserwatora. Ze swej strony pragnę tu zwrócić uwagę na ważny szczegół, a mianowicie na to, że umieszczone nad wejściem tarcze są odpowiednie dla herbów i temu od początku służyły. Nie jest to w żadnym wypadku miejsce dla Koziołka Matołka, bądź jakiegokolwiek innego detalu architektonicznego.
Dworcowy orzeł nie jest jedynym przykładem nonszalancji wobec symboli i wartości ze strony lokalnej władzy wywodzącej się z Platformy Obywatelskiej. Wykonany na jednym z kwidzyńskich budynków mural zachęcający do odwiedzania naszego miasta i kontemplowania się piwem Specjal, urąga czci Błogosławionej Doroty przedstawionej jako czarna dama. Instalacja ta wywołująca oburzenie części mieszkańców jest traktowana, jak się okazuje w kategorii pop-artu. Pragnę też przypomnieć, że od początków sprawowania władzy przez obecną koalicję, również flaga narodowa nie była szczególnie honorowana. Tu posłużę się przykładem dwóch moich artykułów napisanych przy okazji obchodów święta Cudu nad Wisłą w roku 2010 i 2011, w których dokonywałem porównań jak udekorowane są barwami narodowymi inne miasta, a jak Kwidzyn. Z czasem zadbano o należyty wystrój z okazji ważnych świąt.
Zadając sobie pytanie, z czego wynika takie podejście do ważnych symboli, nasuwa się porównanie do zjawisk jakie mają miejsce na przykład w Gdańsku, gdzie władzę lokalną od lat sprawuje również Platforma Obywatelska. Jednym z najnowszych przykładów tamtejszych konfliktów wokół symboli i wartości jest batalia o kształt Muzeum II Wojny Światowej powstałego na terenie Starej Stoczni. Wybrane nowe władze muzeum zarzuciły poprzedniej ekipie z nadania PO wypaczenie prawdy historycznej poprzez marginalizowanie roli Polskiego Państwa Podziemnego i wielu bohaterów. W październiku 2017 roku podjęto działania w kierunku zmiany w wystawie stałej. Dotyczyły one między innymi uzupełnienia informacji o polskich stratach w czasie II Wojny Światowej, tworzenia struktur i działań ruchu oporu, poświęceniu polskiej ludności ratującej Żydów, a także konkretnych postaciach historycznych - jak Irena Sendlerowa, ojciec Maksymilian Kolbe i rotmistrz Witold Pilecki. W pierwotnej wersji wystawy bohaterowie ci byli całkowicie zmarginalizowani. W reakcji na zmianę stałej ekspozycji, poprzedni jej autorzy zarzucili naruszenie praw autorskich i wytoczyli proces.
Batalie o kwidzyńskiego orła i kształt gdańskiego Muzeum IIWŚ najwyraźniej wpisują się w walkę o godność narodową z obowiązującą jeszcze tu i ówdzie w kraju - tak zwaną poprawnością polityczną.
000
4312 - NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE:
- POMAGAMY 5-LETNIEJ AMELCE (103710)
- Patrycja Jarzynka - 15 lat - Prabuty (101858)
- MISS INTERNETU (rozpoczeliśmy... (99222)
- Karolina Chmielecka - 18 lat - Sztum (98236)
- Modernizacja linii kolejowej (93933)
- NAJWYŻEJ OCENIANE:
- OSTATNIE KOMENTARZE:
- WIĘCEJ





