Puls Kwidzyna > Wstępniaki
NIE DAJMY SIĘ NABRAĆ... (WSTĘPNIAK)
Dlaczego kwidzyńscy radni unikają tematów dotyczących mieszkańców a wolą uprawiać politykę? Wychodzi na to, iż całkowicie zapomnieli do jakiej roli zostali powołani przez swoich wyborców. W inny sposób trudno wytłumaczyć tak niezrozumiałą postawę.
Zaledwie jednym głosem przewagi (11:10) blokowane są na forum rady ciekawe inicjatywy, ale (co najważniejsze) skutecznie utrudnia się przepływ informacji, która jest niezbędna do rzetelnej kontroli burmistrza przez organ stanowiący. Przypomnę, że krucha większość koalicyjna najpierw wyeliminowała z porządku obrad punkt dotyczący interpelacji i zapytań radnych, a potem doprowadziła do usunięcia sprawozdań burmistrza z okresu między sesjami.
Ci mieszkańcy, którzy pamiętają transmisje posiedzeń z poprzednich lat zapewne przyznają mi rację, że były to najbardziej interesujące fragmenty obrad, ponieważ zdominowane zostały bieżącymi zagadnieniami i służyły za dobry kanał informacyjny. Jednak w momencie, kiedy coraz mniej pozostawało tematów, którymi burmistrz mógł się pochwalić – wspomniana większość wybrała wariant całkowitego embarga. Po krótkim czasie i to okazało się niewystarczające. Ktoś za radnych zdecydował, że transmisje z sesji nie są warte dalszego zamieszczania ich w kwidzyńskich kablówkach. Dla osłody odesłano zainteresowanych do Internetu.
Dzięki temu rzeczywiście zaoszczędzono na wydatkach za obsługę telewizyjną, lecz nadal hojną ręką płaci się z naszych wspólnych pieniędzy za propagandowe „Halo Kwidzyn”, które kosztuje więcej niż wcześniejsze „obsłużenie” jednej kablówki. Treści zawarte w tym miesięczniku wyraźnie wskazują, że to pisanie służy tylko jednej opcji i ma niewiele wspólnego z ogólnie pojętą wspólnotą samorządową. Pieprzności temu dodaje fakt coraz gorszej kondycji finansowej miasta i wprowadzenie dużych cięć w kosztach (również na niekorzyść pracowników ze sfery budżetowej), które nie przypadkowo ominęły drukowanie tego periodyku. A przecież nie jest to zadanie własne gminy i w pierwszej kolejności powinno się z niego zrezygnować.
Ostatnie obrady kwidzyńskich rajców zostały zdominowane zagadnieniem „mowy nienawiści” i politycznymi wycieczkami. Niestety, nie znaleziono czasu i nie pozwolono na dyskusje na temat:
- potrzebnej nam obwodnicy miasta,
- dodatkowych środków wydanych na remont wiaduktu,
- katastrofalnej perspektywy zadośćuczynienia właścicielkom przedszkoli niepublicznych.
Znamiennym też jest, że burmistrz Andrzej Krzysztofiak omija ważną miejską problematykę a ochoczo dyskutuje na temat środkowego palca posłanki, albo sugeruje intencje opozycji w zakresie utworzenia w Kwidzynie strefy wolnej od LGBT (?!).
Proszę... pamiętajcie o tym, jak w okresie samorządowej kampanii wyborczej kandydaci na radnych (i do fotela burmistrza) będą pukali do Waszych drzwi i wciskali swoje ulotki, z których będzie wynikało, że nikt lepiej nie zadba o Wasze interesy.
000
2820 - NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE:
- POMAGAMY 5-LETNIEJ AMELCE (102730)
- Patrycja Jarzynka - 15 lat - Prabuty (100840)
- MISS INTERNETU (rozpoczeliśmy... (96438)
- Karolina Chmielecka - 18 lat - Sztum (95404)
- Modernizacja linii kolejowej (93057)
- NAJWYŻEJ OCENIANE:
- OSTATNIE KOMENTARZE:
- WIĘCEJ





