Zdrowie i uroda > Medycyna
OSTEOPOROZA TO CHOROBA NIE STAROŚĆ
Rozmowa z Katarzyną Piątkowską - lekarzem poradni osteoporozy w Kwidzynie

20 października każdego roku obchodzimy ŚWIATOWY DZIEŃ OSTEOPOROZY, a 24 czerwca przypada ŚWIATOWY DZIEŃ CHORYCH NA OSTEOPOROZĘ. W telewizji i radiu coraz więcej słychać o osteoporozie. Warto ten temat traktować nie od święta i stąd pomysł na przybliżenie tego ważnego dla zdrowia człowieka problemu.
Na początek rozmowy poproszę o wprowadzenie nas w problematykę naszego tematu.
- Choroba dotyczy układu kostnego. W skład tkanki, z której są zbudowane nasze kości, wchodzą trzy rodzaje żywych komórek (osteoklasty, osteoblasty i osteocyty) oraz substancja międzykomórkowa zawierająca kolagen i związki wapnia. Dzięki ich współpracy tkanka kostna nie tylko rośnie, ale też ulega zagęszczeniu i wzmocnieniu osiągając swoją szczytową masę, gdy mamy około 25 lat. Potem wraz z wiekiem nasze kości zmniejszają gęstość i tracą swoją zbitą strukturę. Prowadzi to do osłabienia kości i w konsekwencji do występowania złamań po niewielkim urazie, a nawet bez jakiegokolwiek urazu. To jest właśnie istota choroby.
Czy poza wiekiem występują inne czynniki ryzyka rozwoju osteoporozy?
- Po pierwsze nasze geny, czyli inaczej mówiąc - predyspozycja rodzinna. Jeżeli wśród naszych najbliższych są chorzy to prawdopodobieństwo zachorowania jest wyższe. Inne czynniki ryzyka to szczupła budowa ciała, wczesna menopauza, nieprawidłowa dieta czy siedzący tryb życia. Na wystąpienie osteoporozy są także bardziej narażeni pacjenci przyjmujący niektóre leki: np. glikokorytkosterydy, hormony tarczycy, leki przeciwpadaczkowe czy np. tzw. leki osłonowe na żołądek, często przyjmowane w przewlekłej wieloletniej terapii (myślę tu o inhibitorch pompy protonowej). W grupie ryzyka zachorowania są też pacjenci z cukrzycą, chorobami przewodu pokarmowego - przebiegającymi z zaburzeniami trawienia i wchłaniania, chorobami nerek, tarczycy, nowotworami, łuszczycowym zapaleniem stawów, RZS czy zesztywniającym zapaleniem stawów kręgosłupa.
Jak często występuje ten problem zdrowotny?
- Szacuje się, że w Polsce z osteoporozą żyje ok. 1,5 miliona kobiet i około 340 tysięcy mężczyzn, z czego (niestety) zaledwie 10 do 20 proc. jest leczonych.
Dlaczego tak mały odsetek chorych jest leczonych?
- Sądzę, że po pierwsze pacjenci, ale także i lekarze, nie myślą o osteoporozie, bo bardzo długo nie daje ona żadnych objawów. Osteoporoza nie boli, przebiega bezobjawowo - najczęściej aż do czasu wystąpienia złamania. Np. jeżeli kobieta idzie ulicą i upada w efekcie czego doznaje złamania biodra, kręgosłupa czy przedramienia… to już wiadomo, że cierpi na osteoporozę, ponieważ przy upadku z wysokości własnego ciała nie powinno dojść do żadnego złamania! Niestety, zdarza się i tak, że złamanie zostaje wyleczone (np. cementowaniem kręgu), ale nadal nie włącza się leczenia przyczyny złamania czyli osteoporozy. To duży błąd. Myślę, że bardzo trafne jest takie porównanie, że brak leczenia osteoporozy po złamaniu, to tak jak brak leczenia choroby serca po przebytym zawale.
Czy jest możliwe, żeby pacjent doznał złamania i o tym nie wiedział?
- To bardzo dobre pytanie, chociaż z pozoru brzmi absurdalnie. Otóż złamanie biodra przebiega z silnym bólem, ale już np. złamanie kręgu może przebiegać praktycznie bezobjawowo, albo tylko z niewielkimi dolegliwościami. Zarówno pacjent, jak i lekarz, może wtedy podejrzewać ból na podłożu zmian zwyrodnieniowych, bo przecież choroba dotyczy przede wszystkim osób starszych u których zmiany zwyrodnieniowe są powszechne. Szacuje się, że około połowa złamań pojedynczych kręgów przebiega bezobjawowo.
Czy w takim razie, bez wykonania zdjęcia rentgenowskiego możemy podejrzewać, że pacjent już przebył złamanie?
- Z dużym prawdopodobieństwem tak. Z wiekiem u każdego z nas następuje utrata wzrostu - średnio 2-3 cm na dekadę. Jeżeli zauważymy, że wzrost obniżył się np. o 4 cm to prawdopodobieństwo, że przyczyną jest złamanie kręgu wynosi około 90 proc. - to bardzo łatwy, ale niedoceniany parametr choroby. Zauważymy też, że zmienia się sylwetka, plecy pacjenta stają się zgarbione i zaokrąglone. Występuje deformacja klatki piersiowej, zwana potocznie - wdowim garbem. Niestety, tylko nieliczni pacjenci wiedzą, że wdowi garb jest już wynikiem kompresyjnych złamań przednich części wielu kręgów.
Jeżeli taki pacjent nie rozpocznie leczenia, to co będzie dalej?
- Pogłębia się deformacja klatki piersiowej. Stopniowo dochodzi do obniżenia wzrostu, aż do chwili, kiedy łuki żebrowe zaczną opierać się o talerze biodrowe. Pojawią się zaburzenia funkcji narządów klatki piersiowej i jamy brzusznej. Przy upośledzonej sprawności ścian klatki piersiowej pacjenci z osteoporozą chorują częściej na zapalenia płuc i inne infekcje dróg oddechowych. Dalej pojawią się przewlekłe bóle, które spowodują stopniowe unieruchomienie chorego, zaniki mięśni i odleżyny oraz duże prawdopodobieństwo zatorowości płucnej, a to jedna z częstych przyczyn zgonów seniorów.
Czyli osteoporoza to poważna choroba?
- Zdecydowanie tak. Dzisiaj wiemy, że co piąta osoba ze złamaniem szyjki kości udowej umiera w ciągu roku i co piąty pacjent po złamaniu kręgu lub kończyny górnej nie przeżyje kolejnych 5 lat.
W takim razie, jakie badanie trzeba wykonać, żeby zbadać stan naszych kości?
- Standardem jest badanie densytometryczne kręgosłupa lędźwiowego i szyjki kości udowej. Zgodnie z grafikiem zalecanych badań profilaktycznych, swoją pierwszą densytometrię powinny wykonać kobiety, które ukończyły 50 rok życia i mężczyźni po swoich 60-tych urodzinach, a potem w zależności od wyniku trzeba powtarzać badanie co rok lub dwa lata.
Wynik badania wyrażony jest za pomocą wskaźników porównujących gęstość mineralną kości osoby badanej z gęstością kości młodych zdrowych osób (T-score) i rówieśników (Z-score). Dla kobiet po menopauzie i mężczyzn po 50 roku życia T-score równe lub mniejsze od -2,5 pozwala rozpoznać osteoporozę. Pozornie wydaje się to proste, ale w interpretacji badania densytometrycznego czekają liczne pułapki i dlatego oceny badania dokonuje lekarz.
Czy badanie densytometryczne wymaga jakiegoś specjalnego przygotowania?
- Nie, nie wymaga. Na dobę przed badaniem nie należy zażywać preparatów wapnia i to całe przygotowanie (inne leki powinno się przyjąć normalnie). Nie trzeba też być na czczo. Jedynym bezwzględnym przeciwwskazaniem do wykonania densytometrii jest ciąża.
Czy w Kwidzynie można wykonać densytometrię?
- Tak, w przychodni przy ulicy Kołlątaja 3 pracownia densytometryczna działa od 2016 roku. Mamy pacjentów którzy badanie wykonali już po raz piąty.
Po co robić kolejne badania, jeżeli mamy już rozpoznaną osteoporozę?
- No... właśnie, kolejne bardzo ważne pytanie. Można przewrotnie zapytać tak: po co pacjent z rozpoznaną cukrzycą bada poziom glikemii, jak i tak bierze leki? Albo: po co chory z rozpoznanym nadciśnieniem kupuje sobie aparat do pomiaru ciśnienia? W tych przypadkach odpowiedź dla każdego jest oczywista - dla kontroli leczenia. Tak właśnie jest też z densytometrią.
Kolejne badania wykonywane w odstępie czasu pozwalają monitorować leczenie. Jeżeli wyniki się poprawiają, a pacjent dobrze toleruje lek, to leczenie możemy kontynuować. Może się jednak zdarzyć, że pacjent przyjmuje lek i nie ma poprawy. Jeżeli nie wykonamy kontrolnego badania nie będziemy o tym wiedzieć.
Czyli pacjent będzie przyjmował lek, który nie będzie w jego przypadku skuteczny?
- Właśnie tak. Obecnie dysponujemy różnymi lekami. Jeżeli pacjent źle toleruje jeden lek, to zamieniamy go na inny, a jeżeli nie może brać leków doustnych mamy do dyspozycji leki podawane dożylnie lub podskórnie.
Nowoczesne leki mogą być przyjmowane raz w tygodniu, raz w miesiącu, a nawet raz na pół roku. Zaletą współczesnego leczenia osteoporozy jest to, że terapię dopasowujemy do potrzeb indywidualnych pacjenta i możemy ją w trakcie leczenia modyfikować (w zależności od tolerancji i uzyskanych efektów). Stosując odpowiednie leki można zapobiec nawet około 60 proc. przypadków złamań kręgów oraz do około 40 proc. przypadków złamań pozakręgowych (np. nadgarstka, szyjki kości udowej).
Proszę powiedzieć, gdzie w takim razie powinien się leczyć pacjent z osteoporozą?
- Diagnoza i sposób leczenia powinny zostać ustalone przez specjalistę w poradni osteoporozy lub reumatologicznej. Wiąże się to nie tylko z brakiem możliwości lekarza POZ do posiadania aktualnej specjalistycznej wiedzy z każdej dziedziny medycyny, ale także ze skomplikowanymi i zmieniającymi się zasadami refundacji nowoczesnych leków p/osteoporozie. Tymczasem organizacja leczenia osteoporozy w Polsce nie jest dobra. W ramach NFZ jest zarejestrowanych bardzo mało poradni osteoporozy i są one nierównomiernie rozmieszczone. Według danych ze strony NFZ - mamy np. 23 poradnie osteoporozy w województwie mazowieckim, ale już tylko cztery w śląskim, dwie w opolskim, a tylko jedną w województwie pomorskim (poradnia w Rumi) i żadnej w zachodniopomorskim.
Z tego wynika to, że poradnia osteoporozy w Kwidzynie nie ma kontraktu z NFZ?
- Niestety, chociaż od samego początku działalności czynimy w tym kierunku starania.
Jeżeli pacjent podejmie decyzję, że chciałby skonsultować się ze specjalistą w poradni osteoporozy w Kwidzynie - jak może to zrobić?
- Pacjenci mogą się rejestrować telefonicznie pod numerem 55 261-64-64 lub osobiście w przychodni Sanmed przy ulicy Kołłątaja 3. W pierwszej kolejności chory zostanie skierowany na densytometrię oraz badania laboratoryjne z tzw pakietu kostnego (morfologia, kreatynina, próby wątrobowe, poziom wapnia, fosforu i VIT D3) i dopiero z wynikami trafi na wizytę do poradni osteoporozy. Całkowity koszt badań i wizyty lekarskiej to około 350 zł. Co ważne, jeżeli zalecone przez specjalistę leczenie będzie przez chorego dobrze tolerowane, to ten koszt pacjent poniesie tylko raz w roku, bo dopiero po roku trzeba wykonać badania kontrolne.
Podsumowując naszą rozmowę - osteoporoza to poważna choroba układu kostnego, którą trzeba koniecznie leczyć. W Kwidzynie mamy możliwość nowoczesnego diagnozowania i leczenia osteoporozy - to niewątpliwie bardzo dobra wiadomość. Pozostaje mieć nadzieję, że w przyszłości świadczenia w poradni osteoporozy będą refundowane.
000
7974 - NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE:
- POMAGAMY 5-LETNIEJ AMELCE (102484)
- Patrycja Jarzynka - 15 lat - Prabuty (100622)
- MISS INTERNETU (rozpoczeliśmy... (95672)
- Karolina Chmielecka - 18 lat - Sztum (94648)
- Modernizacja linii kolejowej (92871)
- NAJWYŻEJ OCENIANE:
- OSTATNIE KOMENTARZE:
- WIĘCEJ





