Wtorek 17 marca 2026 | Imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Sport > Zawodowy

ENERGA BANK PBS MMTS KWIDZYN - ORLEN WISŁA PŁOCK 26:37 (13:16)

Niespodzianki nie było – szczypiorniści Energi Bank PBS MMTS Kwidzyn przegrali ligowe starcie z Orlen Wisłą Płock 26:37. Wyrównana walka toczyła się jedynie w pierwszych minutach meczu, po czym warunki na parkiecie dyktowali mistrzowie Polski. Graczem MVP spotkania wybrano bramkarza gości - Torbiorna Bergeruda.

 

Początek to dużo nerwowości w grze - błędów i strat. W efekcie na pierwszego gola kibice musieli czekać do 3 minuty, kiedy to Łukasza Zakretę pokonał Zoltan Szita. Chwilę później gospodarze odpowiedzieli skutecznym rzutem Leona Łazarczyka, co zwiastowało wyrównaną rywalizację, lecz ten stan trwał tylko do 7 minuty (3:3). Chwilę później po trafieniach Marcela Sroczyka, Jakuba Szyszko (karny) i Zorana Ilica goście objęli trzybramkowe prowadzenie.  

Bramkowy festiwal przyjezdnych przerwał Jovan Milicević, ale na parkiecie nadal przeważali faworyci. Gdy na 2 minuty na ławkę kar zszedł Michał Bekisz sytuacja gospodarzy stała się bardzo trudna. W efekcie, po 16 minutach i trafieniach Zoltana Szity i Marcela Sroczyka, płocczanie prowadzili 9:4 i do końca pierwszej połowy kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Gospodarze co jakiś czas przypominali o sobie, a to efektowną akcją skrzydłowych (Piotr Papaj – Szymon Mucha), a to czytaniem gry i przechwytami Macieja Pilitowskiego. W rzutach karnych nie zawodził też Piotr Papaj. Po 30 minutach Orlen Wisła Płock prowadził 16:13.  

Po przerwie goście rozpoczęli od zdobycia 6 bramek, przy zaledwie 2 trafieniach MMTS-u. W efekcie po 38 minutach meczu płocczanie prowadzili już różnicą 7 bramek (22:15). Kwidzyniacy próbowali ratować sytuacje, ale gracze Orlenu z minuty na minutę konsekwentnie powiększali swoją przewagę. Kibiców co pewien czas pobudzał Eryk Pisarkiewicz, który kilkakrotnie skutecznie powstrzymał atakujących rywali. To jednak podopieczni trenera Xaviera Sabate dyktowali warunki gry.  

W 51 minucie po golu Melvina Richardsona przewaga mistrzów Polski wynosiła już 10 bramek (31:21), a 5 minut później wzrosła do 12 trafień (35:23). Jak się okazało ta różnica utrzymała się do końca meczu. Wygraną Orlen Wisły Płock przypieczętował Michał Daszek i goście mogli wyjechać z Kwidzyna z kolejnym kompletem punktów.  

Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 26:37 (13:16)  

MMTS: Zakreta, Pisarkiewicz - Stempin, Łazarczyk 3, Bekisz, Milicević 2, Potoczny 1, Pilitowski M. 3, Papaj 5, Pilitowski K. 2, Malczak 3, Landzwojczak, Skierka 2, Mucha 4, Lewczyk 1, Kostro.  

Karne: 5/6  

Kary: 12 min. (Bekisz x 2, Landzwojczak x 2, Łazarczyk, Pilitowski M.)  

Orlen Wisła: Bergerud, Borucki - Daszek 6, Janc 3, Szyszko 1, Sroczyk 2, Serdio 3, Samoila, Richardson 7, Zarabec, Fazekas 2, Dawydzik 4, Mihić, Ilic 2, Szita 4, Kosorotov 4.  

Karne: 4/5  

Kary: 12 min. (Kosorotov x 2, Serdio, Janc, Ilic, Dawydzik)

Oceń artykuł
Autor: oprac. źródło MMTS | Niedziela 21 września 2025 | 000 454
FLP PROGNOZA POGODY MAM
Prawa autorskie 2010 - 2026 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem