Sport > Zawodowy
NETLAND MKS KALISZ - ENERGA BANK PBS MMTS KWIDZYN 32:31 (12:19)
Po fantastycznej pierwszej połowie szczypiorniści Energi Banku PBS MMTS Kwidzyn wygrywali w Kaliszu 7 bramkami. Jednak w ostatnim kwadransie wypuścili zwycięstwo z rąk, przegrywając to spotkanie 31:32. Wygraną gospodarzy przypieczętował gol Jana Klimkowa zdobyty w ostatnich sekundach spotkania. Graczem MVP tego meczu kibice wybrali natomiast Leona Łazarczyka, który był motorem napędowym kwidzyńskiego ataku.
Początek meczu to zdecydowana przewaga kwidzyniaków, którzy po 7 minutach gry prowadzili 4:0. Gospodarze swoją pierwszą bramkę w tym meczu zdobyli dopiero w 7 minucie gry (Dawid Fedeńczak). I choć kaliszanie trafiali już w miarę regularnie, to jednak ton wydarzeniom na boisku nadawali podopieczni trenera Bartłomieja Jaszki.
Po 19 minutach gry, po dwóch trafieniach Konrada Pilitowskiego, MMTS prowadził w Kaliszu już 12:6. Przewaga kwidzyniaków powiększyła się jeszcze bardziej w końcówce pierwszej połowy, kiedy to przy udanych interwencjach Łukasza Zakrety czerwono-czarni rzucili 4 bramki z rzędu. W efekcie na 2 minuty przed zakończeniem pierwszej połowy przyjezdni prowadzili 18:9.
Zapowiadał się zatem prawdziwy pogrom zespołu z Kalisza, który nie potrafił znaleźć recepty na świetnie grających rywali. Przed przerwą gospodarze zdołali jednak zdobyć 3 bramki przy jednym trafieniu gości (Igor Malczak). Do szatni zespoły schodziły przy 7-bramkowym prowadzeniu Kwidzyna.
Po zmianie stron nic nie zapowiadało katastrofy, która miała nadejść. Co prawda po golach Jana Klimkowa i Matiji Starcevicia, gospodarzom udało sie zmniejszyć rozmiar strat do 5 trafień, ale kwidzyniacy szybko złapali swój rytm gry. Duża w tym zasługa Leona Łazarczyka, który brał na siebie ciężar zdobywania bramek. W efekcie po 39 minutach gry goście prowadzili w Kaliszu 23:17, natomiast w 46 minucie przewaga czerwono-czarnych ponownie wynosiła 7 bramek (26:19).
Ostatnie 14 minut meczu to jednak kompletny dramat kwidzyńskiego zespołu. W grze pojawiło się coraz więcej błędów, dobrze bronił Krzysztof Szczecina, a podopieczni trenera Rafała Kuptela zaczęli zdobyć bramki seriami. W efekcie już w 50 minucie przewaga gości wynosiła tylko 4 bramki. Pięć minut później było to już tylko jedno trafienie (29:28). I choć chwilę później Jovan Milicević podwyższył prowadzenie czerwono-czarnych wykorzystując rzut karny to w odpowiedzi gospodarze zdobyli aż 3 bramki (Jan Klimków i Rostyslav Polishchuk), co pozwoliło im nie tylko na odrobienie strat, ale na pierwsze w tym meczu wyjście na prowadzenie (na 2 minuty przed końcem meczu).
W końcówce do siatki rywali trafił jeszcze Jovan Milicević, przedłużając nadzieję kwidzyniaków na zdobycie punktów w tym spotkaniu. Niestety, w ostatnich sekundach odbitą piłkę zebrał Jan Klimków, który skutecznym rzutem przypieczętował wygraną kaliskiego zespołu. Komplet punktów w tym spotkaniu został zatem w Kaliszu.
NETLAND MKS Kalisz - Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn 32:31 (12:19)
MKS: Wyszomirski, Szczecina - Starcević 7, Moryń, Kucharzyk 2, Nodzak, Wróbel 1, Klimków 4, Kołodziejczyk, Molski 2, Polishchuk 5, Bekisz 4, Ribeiro 3, Fedeńczak 4.
Karne: 4/4
Kary: 10 min. (Klimków x 2, Moryń x 2, Kucharzyk) + czerwona kartka dla Tomasza Kołodziejczyka
MMTS: Zakreta 1, Chruściel - Łazarczyk 5, Bekisz, Milicević 6, Potoczny 3, Papaj 2, Pilitowski K. 4, Malczak 1, Landzwojczak 4, Skierka, Mucha, Lewczyk, Kostro, Czarnecki 5.
Karne: 5/8
Kary: 4 min. (Łazarczyk, Bekisz) + czerwona kartka dla Marcela Skierki
000
176 - NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE:
- POMAGAMY 5-LETNIEJ AMELCE (102330)
- Patrycja Jarzynka - 15 lat - Prabuty (100456)
- MISS INTERNETU (rozpoczeliśmy... (95216)
- Karolina Chmielecka - 18 lat - Sztum (94206)
- Modernizacja linii kolejowej (92723)
- NAJWYŻEJ OCENIANE:
- OSTATNIE KOMENTARZE:
- WIĘCEJ





