Czwartek 11 grudnia 2025 | Imieniny: Damazego, Waldemara, Artura

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Sport > Zawodowy

NETLAND MKS KALISZ - ENERGA BANK PBS MMTS KWIDZYN 32:31 (12:19)

Po fantastycznej pierwszej połowie szczypiorniści Energi Banku PBS MMTS Kwidzyn wygrywali w Kaliszu 7 bramkami. Jednak w ostatnim kwadransie wypuścili zwycięstwo z rąk, przegrywając to spotkanie 31:32. Wygraną gospodarzy przypieczętował gol Jana Klimkowa zdobyty w ostatnich sekundach spotkania. Graczem MVP tego meczu kibice wybrali natomiast Leona Łazarczyka, który był motorem napędowym kwidzyńskiego ataku.

 

Początek meczu to zdecydowana przewaga kwidzyniaków, którzy po 7 minutach gry prowadzili 4:0. Gospodarze swoją pierwszą bramkę w tym meczu zdobyli dopiero w 7 minucie gry (Dawid Fedeńczak). I choć kaliszanie trafiali już w miarę regularnie, to jednak ton wydarzeniom na boisku nadawali podopieczni trenera Bartłomieja Jaszki.  

Po 19 minutach gry, po dwóch trafieniach Konrada Pilitowskiego, MMTS prowadził w Kaliszu już 12:6. Przewaga kwidzyniaków powiększyła się jeszcze bardziej w końcówce pierwszej połowy, kiedy to przy udanych interwencjach Łukasza Zakrety czerwono-czarni rzucili 4 bramki z rzędu. W efekcie na 2 minuty przed zakończeniem pierwszej połowy przyjezdni prowadzili 18:9.  

Zapowiadał się zatem prawdziwy pogrom zespołu z Kalisza, który nie potrafił znaleźć recepty na świetnie grających rywali. Przed przerwą gospodarze zdołali jednak zdobyć 3 bramki przy jednym trafieniu gości (Igor Malczak). Do szatni zespoły schodziły przy 7-bramkowym prowadzeniu Kwidzyna.  

Po zmianie stron nic nie zapowiadało katastrofy, która miała nadejść. Co prawda po golach Jana Klimkowa i Matiji Starcevicia, gospodarzom udało sie zmniejszyć rozmiar strat do 5 trafień, ale kwidzyniacy szybko złapali swój rytm gry. Duża w tym zasługa Leona Łazarczyka, który brał na siebie ciężar zdobywania bramek. W efekcie po 39 minutach gry goście prowadzili w Kaliszu 23:17, natomiast w 46 minucie przewaga czerwono-czarnych ponownie wynosiła 7 bramek (26:19).  

Ostatnie 14 minut meczu to jednak kompletny dramat kwidzyńskiego zespołu. W grze pojawiło się coraz więcej błędów, dobrze bronił Krzysztof Szczecina, a podopieczni trenera Rafała Kuptela zaczęli zdobyć bramki seriami. W efekcie już w 50 minucie przewaga gości wynosiła tylko 4 bramki. Pięć minut później było to już tylko jedno trafienie (29:28). I choć chwilę później Jovan Milicević podwyższył prowadzenie czerwono-czarnych wykorzystując rzut karny to w odpowiedzi gospodarze zdobyli aż 3 bramki (Jan Klimków i Rostyslav Polishchuk), co pozwoliło im nie tylko na odrobienie strat, ale na pierwsze w tym meczu wyjście na prowadzenie (na 2 minuty przed końcem meczu).  

W końcówce do siatki rywali trafił jeszcze Jovan Milicević, przedłużając nadzieję kwidzyniaków na zdobycie punktów w tym spotkaniu. Niestety, w ostatnich sekundach odbitą piłkę zebrał Jan Klimków, który skutecznym rzutem przypieczętował wygraną kaliskiego zespołu. Komplet punktów w tym spotkaniu został zatem w Kaliszu.  

NETLAND MKS Kalisz - Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn 32:31 (12:19)  

MKS: Wyszomirski, Szczecina - Starcević 7, Moryń, Kucharzyk 2, Nodzak, Wróbel 1, Klimków 4, Kołodziejczyk, Molski 2, Polishchuk 5, Bekisz 4, Ribeiro 3, Fedeńczak 4.  

Karne: 4/4  

Kary: 10 min. (Klimków x 2, Moryń x 2, Kucharzyk) + czerwona kartka dla Tomasza Kołodziejczyka  

MMTS: Zakreta 1, Chruściel - Łazarczyk 5, Bekisz, Milicević 6, Potoczny 3, Papaj 2, Pilitowski K. 4, Malczak 1, Landzwojczak 4, Skierka, Mucha, Lewczyk, Kostro, Czarnecki 5.  

Karne: 5/8  

Kary: 4 min. (Łazarczyk, Bekisz) + czerwona kartka dla Marcela Skierki

Oceń artykuł
Autor: oprac. źródło MMTS | Czwartek 13 listopada 2025 | 000 176
FLP MAM PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2025 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem