Czwartek 15 stycznia 2026 | Imieniny: Domosława, Makarego, D±brówki

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Sport > Zawodowy

ENERGA BANK PBS MMTS KWIDZYN – PIOTRKOWIANIN PIOTRKÓW TRYBUNALSKI 36:32 (20:17)

Po pierwszych minutach wydawało się, że kwidzyniacy pokonają Piotrkowianina bez większych problemów. Goście jednak skrupulatnie odrabiali straty, aż 3 minuty przed końcem doprowadzili do wyrównania (31:31). Końcową wojnę nerwów lepiej wytrzymali jednak czerwono-czarni, którzy zdobyli 5 bramek przy zaledwie jednym trafieniu rywali. W efekcie komplet punktów został w Kwidzynie. Nagrodę dla MVP tego spotkania odebrał natomiast Jovan Milicević.  

Po wyrównanym początku, jako pierwsi przewagę wypracowali gospodarze. To efekt błędów gości oraz szybkich kontr zwieńczonych rzutami Michała Czarneckiego czy Konrada Pilitowskiego. W efekcie po 6 minutach kwidzyniacy prowadzili już 6:2. Gdy chwilę później, 7 bramkę dla gospodarzy zdobył Jovan Milicević (karny) trener Piotrkowianina poprosił o czas dla swego zespołu. Przyniosło to skutek, bo Patryk Grzesik przełamał kryzys gości w ofensywie. Co więcej gra się wyrównała, choć miejscowi nadal utrzymywali bezpieczną przewagę w tym spotkaniu.  

W 18 minucie, po golu Ryszarda Landzwojczaka było już 16:9 dla Kwidzyna. Z czasem podopieczni trenera Bartłomieja Jaszki zaczęli jednak coraz częściej popełniać błędy, których kumulację mieliśmy w ostatnich minutach pierwszej połowy. Przez 7 minut (od stanu 19:12) kwidzyniacy trafili tylko raz, podczas gdy goście zdobyli aż 5 bramek. W efekcie po 30 minutach gry MMTS prowadził z Piotrkowianinem różnicą 3 trafień (20:17).  

Po przerwie gospodarze ponownie zdołali odskoczyć rywalom, ale odpowiedź Piotrkowianina była równie skuteczna. W 39 minucie gry gol Piotra Rutkowskiego pozwolił zmniejszyć rozmiary strat zespołu gości do zaledwie dwóch bramek (22:24). Na tym jednak się nie skończyło, bo 3 minuty później najpierw Adrian Lewandowski obronił rzut karny wykonywany przez Jovana Milicevicia, a następnie naszego bramkarza pokonał Piotr Rutkowski. W efekcie goście tracili do czerwono-czarnych zaledwie jedną bramkę (25:26).  

Gospodarze wybronili się jednak dzięki dobrej postawie w obronie i trafieniom Piotra Papaja, Michała Czarneckiego i Michała Bekisza. W efekcie podopieczni trenera Bartłomieja Jaszki ponownie odskoczyli rywalom na 3-4 bramki. Ostatnie 9 minut meczu to zmiany jak w kalejdoskopie. Choć gospodarze prowadzili 31:27 to pozwolili rywalom na zdobycie 4 bramek z rzędu (Piotr Rutkowski, Marcel Filipowicz, Patryk Grzesik oraz Patryk Szopa). W efekcie na 3 minuty przed końcem meczu na tablicy świetlnej pojawił się remis 31:31. Wojnę nerwów lepiej wytrzymali kwidzyniacy prowadzeni do ataku przez Leona Łazarczyka. Czerwono-czarni zdobyli 5 bramek przy jednym trafieniu Piotrkowianina i mecz zakończył się wybuchem radości ekipy z Kwidzyna.  

Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 36:32 (20:17)  

MMTS: Zakreta, Pisarkiewicz – Stempin 1, Łazarczyk 6, Bekisz 2, Milicević 6, Potoczny 1, Pilitowski M. 1, Papaj 4, Pilitowski K. 4, Malczak, Landzwojczak 2, Skierka 2, Mucha 1, Lewczyk, Czarnecki 6.  

Karne: 5/7  

Kary: 4 min. (Skierka, Bekisz)  

Piotrkowianin: Chmurski, Lewandowski – Stolarski 6, Dróżdż, Szopa 4, Wadowski 1, Gogola 1, Mastalerz 1, Filipowicz 2, Pożarek 1, Wawrzyński 2, Grzesik 6, Trójniak, Makowiejew 2, Jurczenia, Rutkowski 6.  

Karne: 2/3  

Kary: 2 min. (Pożarek)

Oceń artykuł
Autor: oprac. źródło MMTS | Niedziela 7 grudnia 2025 | 000 260
FLP MAM PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2026 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem