Sport > Zawodowy
REBUD KPR OSTROVIA OSTRÓW WIELKOPOLSKI – ENERGA BANK PBS MMTS KWIDZYN 30:28 (16:13)
Powrót do rywalizacji w Orlen Superlidze nie był zbył udany dla kwidzyńskiego zespołu. Czerwono-czarni przegrali wyjazdowe starcie z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wlkp. 30:28, chociaż losy zwycięstwa ważyły się do samego końca meczu. Graczem MVP tego spotkania został Jovan Milicević, który zdobył 9 bramek.
Mecz rozpoczął się od dwóch trafień Roberta Kamyszka, jednak Kwidzyniacy już w 5 minucie doprowadzili do remisu. Od tego momentu kibice oglądali wyrównany pojedynek, w którym wynik oscylował wokół remisu. Sytuacja ta trwała do 19 minuty (10:10). W bramce gospodarzy świetnie wówczas spisywał się Jakub Zimny, co nakręcało Ostrovię do budowania przewagi. Przez 7 minut podopieczni trenera Kima Rasmussena zdobyli 6 bramek przy zaledwie jednym trafieniu czerwono-czarnych (Jovan Milicević - karny). Na 3 minuty przed końcem pierwszej połowy Ostrovia prowadziła 15:11. Przed przerwą gole zdobyli jeszcze Jovan Milicević i Dawid Frankowski, a przewaga gospodarzy zmniejszyła się do 3 trafień.
Po zmianie stron Kwidzyniacy rozpoczęli grę od trafień Piotra Papaja i Konrada Pilitowskiego. W efekcie już w 32 minucie strata czerwono-czarnych wynosiła zaledwie jedną bramkę. Jednak gospodarze w porę się przebudzili i już 4 minuty później prowadzili 20:16. Dzięki udanym interwencjom Łukasza Zakrety podopieczni trenera Bartłomieja Jaszki ponownie wrócili do jednobramkowej straty. Na tym jednak czerwono-czarni się nie zatrzymali, chwilę później gol Michała Czarneckiego dał gościom wyrównanie, a w 46 minucie gol Michała Bekisza wyprowadził Energę Bank PBS MMTS na skromne prowadzenie (21:20).
Niestety prowadzenie naszego zespołu nie trwało zbyt długo, a po raz ostatni Kwidzyniacy prowadzili w 48 minucie - 23:22. Chwile później gospodarze zdobyli jednak trzy gole z rzędu (Kamil Adamski, Artur Klopsteg) i wyszli na prowadzenie 25:23. Goście poprawili wówczas swoją grę i w 56 minucie, po golach Leona Łazarczyka i Konrada Pilitowskiego doprowadzili do wyrównania (26:26). W odpowiedzi dwa gole dla gospodarzy zdobył jednak Kamil Adamski. Niestety, mimo starań kwidzyńskiego zespołu przewagi gospodarzy nie udało się już zniwelować do końca spotkania. Wynik końcowy ustalił Dzmitry Smolikau, który przypieczętował zwycięstwo gospodarzy w tym meczu.
REBUD KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski – Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn 30:28 (16:13)
KPR Ostrovia: Zimny, Ligarzewski - Adamski 4, Urbaniak 5, Kamyszek 5, Klopsteg 2, Frankowski 2, Gavashelishvili 1, Marciniak 3, Misiejuk 2, Wojciechowski, Smolikau 3, Chojnacki, Krok 2, Gajek 1.
Karne: 4/7
Kary: 10 min. (Smolikau x 2, Gajek, Misiejuk, Gavashelishvili)
MMTS: Zakreta, Chruściel - Łazarczyk 2, Bekisz 1, Milicević 9, Pilitowski M. 1, Papaj 5, Pilitowski K. 2, Malczak, Landzwojczak 1, Skierka 1, Mucha 1, Lewczyk, Czarnecki 5.
Karne: 4/4
Kary: 6 min. (Łazarczyk, Milicević, Skierka)
000
158 - NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE:
- POMAGAMY 5-LETNIEJ AMELCE (102728)
- Patrycja Jarzynka - 15 lat - Prabuty (100840)
- MISS INTERNETU (rozpoczeliśmy... (96438)
- Karolina Chmielecka - 18 lat - Sztum (95404)
- Modernizacja linii kolejowej (93057)
- NAJWYŻEJ OCENIANE:
- OSTATNIE KOMENTARZE:
- WIĘCEJ





