Sport > Zawodowy
PGE WYBRZEŻE GDAŃSK - ENERGA BANK PBS MMTS KWIDZYN 28:30 (19:19)
Po przerwie na mecze kadry derby Pomorza przyniosły dokładnie to, czego oczekiwali kibice – wysokie tempo, spore emocje i rywalizację trzymającą w napięciu do ostatnich sekund. Wybrzeże zmierzyło się u siebie z MMTS-em, a w grze były nie tylko cenne punkty, lecz także wzmocnienie swojej lokaty w tabeli Orlen Superligi. Ostatecznie górą byli przyjezdni, którzy zwyciężyli 30:28. Dla zespołu z Gdańska była to druga przegrana w derbowych starciach w obecnym sezonie zasadniczym.
Od pierwszych minut spotkanie toczyło się w szybkim tempie i bez zbędnej asekuracji. Wynik oscylował wokół remisu, zmieniając się praktycznie z każdą akcją, a obie drużyny błyskawicznie złapały właściwy rytm - nie brakowało pojedynków indywidualnych oraz błyskawicznych kontrataków. Po piętnastu minutach było 10:10 i taki obraz gry utrzymywał się przez dłuższy czas, bo żadna ze stron nie potrafiła wypracować bezpiecznej przewagi. Kwidzyniacy „odskakiwali” momentami na dwa trafienia, m.in. za sprawą skutecznego Jovana Milicevicia i dobrej współpracy duetu Łazarczyk–Pilitowski, lecz mimo tego gospodarze natychmiast niwelowali straty. Jeszcze przed przerwą miejscowi wyszli na dwie bramki różnicy, ale końcówka tej części spotkania należała do przyjezdnych. Ostatecznie mieliśmy remis 19:19, który wiernie odzwierciedlał wyrównany przebieg pierwszej odsłony.
Decydujący dla końcowego rozstrzygnięcia okazał się początek drugiej części gry. Gdańszczanie przez niemal sześć minut nie znaleźli drogi do bramki rywali, co skrzętnie wykorzystali zawodnicy MMTS-u. Goście zdobywali kolejne bramki seriami – trafiali m.in. Konrad Pilitowski i Piotr Papaj, a ofensywę znakomicie organizował Leon Łazarczyk. W tym okresie prawdziwy popis w bramce dawał Łukasz Zakreta, który raz po raz wychodził zwycięsko z pojedynków i dawał swojej drużynie komfort budowania przewagi. Zarówno w 40 i w 45 minucie dystans ten wynosił nawet 5 trafień na korzyść Kwidzyniaków (20:25 i 23:28) a to zapowiadało ich ostateczny sukces.
Mimo że zawodnicy z Gdańska oddali więcej prób rzutowych (52:43), brakowało im precyzji oraz klarownych sytuacji strzeleckich. Próbowali jeszcze odwrócić losy spotkania, głównie dzięki skutecznie wykonywanym rzutom karnym przez Michałowicza - najskuteczniejszego gracza gospodarzy. Jednak w kluczowych momentach ponownie błyszczał Zakreta, którego interwencje w końcówce w praktyce przesądziły o wyniku.
MMTS Kwidzyn ostatecznie zwyciężył 30:28, a pierwszoplanową postacią meczu był nasz bramkarz, który w znaczący sposób przyczynił się do wygranej swojej drużyny. Z kolei w ataku wyróżniał się Jovan Milicević - zdobywca ośmiu bramek.
PGE Wybrzeże Gdańsk - Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn 28:30 (19:19)
Wybrzeże: Zembrzycki (5/22), Poźniak (3/16) - Michałowicz 9, Domagała 4, Czapliński 4, Będzikowski 3, Peret 2, Gębala 2, Tomczak 2, Stanescu 1, Stępień 1, Papina, Pepliński, Rodak, Zmavc, Czertowicz.
Karne: 6/7
Kary: 2 min.
MMTS: Zakreta (14/40), Pisarkiewicz (1/3) - Milicević 8, K. Pilitowski 5, Łazarczyk 4, Papaj 3, Landzwojczak 3, Lewczyk 2, Malczak 1, Skierka 1, Czarnecki 1, Stempin 1, Mucha 1 oraz M. Pilitowski, Kostro, Bekisz.
Karne: 4/4
Kary: 8 min.
000
082 - NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE:
- POMAGAMY 5-LETNIEJ AMELCE (102904)
- Patrycja Jarzynka - 15 lat - Prabuty (101020)
- MISS INTERNETU (rozpoczeliśmy... (96862)
- Karolina Chmielecka - 18 lat - Sztum (95862)
- Modernizacja linii kolejowej (93215)
- NAJWYŻEJ OCENIANE:
- Akcja „ZNICZ” -... 5.00
- Tzw. graffiti to... 5.00
- KWIDZYNIANKI W TV - MISS... 5.00
- HUSARIA PRZED BATALIĄ 5.00
- W poszukiwaniu Robin Hooda... 5.00
- OSTATNIE KOMENTARZE:
- WIĘCEJ





