Puls Kwidzyna > O tym się mówi
„PROMYCZEK” ZOSTAJE
Sprawa Społecznego Przedszkola „Promyczek” w Kwidzynie znalazła swój finał. Na spotkaniu z rodzicami burmistrz Sebastian Kasztelan zapowiedział przedłużenie umowy najmu budynku przy ul. Kazimierza Wielkiego. Według przyrzeczenia ma ona obowiązywać co najmniej do 2029 roku.
Decyzja oznacza kontynuację działalności placówki, która jeszcze niedawno skazana była na wygaszenie. Pierwotnie miasto zakładało nieprzedłużenie umowy na użytkowanie budynku, co w praktyce oznaczałoby zakończenie działalności przedszkola od 2027 roku. Uzasadnieniem miały być m.in. kwestie demograficzne oraz organizacyjne.
Zamiary te spotkały się z wyraźną reakcją rodziców i mieszkańców. W krótkim czasie przygotowano oficjalne stanowisko, pod którym - jak informują organizatorzy - podpisało się ponad 160 osób w ciągu dwóch dni. W kolejnych dniach liczba podpisów wzrosła do około 700.
Rodzice podkreślali znaczenie placówki dla lokalnej społeczności, zwracając uwagę m.in. na dużą liczbę uczęszczających dzieci, stabilne zainteresowanie rekrutacją oraz niedawny remont budynku finansowany przez podmiot prowadzący przedszkole.
Spotkanie i zmiana stanowiska
Kulminacyjnym momentem było spotkanie przedstawicieli władz miasta z rodzicami. W jego trakcie omówiono zgłaszane wątpliwości oraz argumenty obu stron. Po rozmowach burmistrz zadeklarował zmianę wcześniejszej decyzji i zapowiedział przedłużenie umowy najmu. Oznacza to, że przedszkole „Promyczek” będzie mogło kontynuować działalność w dotychczasowej lokalizacji.
Emocje i znaczenie dialogu
Jak podkreślają uczestnicy spotkania, rozmowie towarzyszyły duże emocje. Jednocześnie zwracają uwagę, że bezpośredni dialog z władzami pozwolił na przedstawienie argumentów i doprowadził do rozwiązania sporu. W wypowiedziach po spotkaniu pojawiały się zarówno głosy ulgi, jak i refleksje, że podobne sytuacje warto rozwiązywać wcześniej - na etapie konsultacji.
Szerszy kontekst decyzji
Sprawa „Promyczka” zwróciła uwagę na szersze zagadnienia związane z organizacją systemu przedszkolnego w mieście. Władze Kwidzyna wskazywały wcześniej na analizy demograficzne i organizacyjne jako podstawę planowanych zmian. Część mieszkańców zwraca jednak uwagę na potrzebę szerszego udostępniania takich materiałów (o ile one istnieją) oraz jasnego komunikowania przesłanek podejmowanych decyzji.
Burmistrz powoływał się na analizy demograficzne i organizacyjne. To one miały uzasadniać konieczność zmian – w tym wygaszenia konkretnej placówki. Nie wyjaśniono, dlaczego wybór padł właśnie na „Promyczek” i nie przedstawiono alternatywnych scenariuszy. W efekcie „analizy” stały się bardziej hasłem niż realnym argumentem. A to zawsze rodzi podejrzenia – nawet jeśli same dane były trafne
Podnoszona jest również kwestia braku formalnie przyjętej przez radę miejską sieci publicznych przedszkoli, która mogłaby stanowić punkt odniesienia dla podobnych rozstrzygnięć w przyszłości. Do dziś radni nie przyjęli formalnej sieci publicznych przedszkoli - dokumentu, który powinien być fundamentem takich decyzji.
Sprawa zamknięta, pytania pozostają
Decyzja o przedłużeniu umowy kończy spór dotyczący „Promyczka” i daje stabilność dzieciom, rodzicom oraz pracownikom placówki. Jednocześnie cała sytuacja pokazuje, jak istotne dla mieszkańców są kwestie przejrzystości decyzji oraz prowadzenia dialogu społecznego - zwłaszcza w sprawach dotyczących edukacji.
000
705 - NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE:
- POMAGAMY 5-LETNIEJ AMELCE (103710)
- Patrycja Jarzynka - 15 lat - Prabuty (101858)
- MISS INTERNETU (rozpoczeliśmy... (99222)
- Karolina Chmielecka - 18 lat - Sztum (98234)
- Modernizacja linii kolejowej (93933)
- NAJWYŻEJ OCENIANE:
- OSTATNIE KOMENTARZE:
- WIĘCEJ





