Czwartek 13 sierpnia 2026 | Imieniny: Diany, Hipolita, Kasjusza

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Puls Kwidzyna > O tym warto wiedzieć

BURMISTRZ NIE OTRZYMAŁ ANI WOTUM ZAUFANIA, ANI ABSOLUTORIUM

Po blisko 14 godzinach obrad (nie licząc przerw) Rada Miejska w Kwidzynie zakończyła jedną z najważniejszych sesji w roku. Po wielogodzinnej debacie nad raportem o stanie gminy za 2025 rok radni przystąpili do głosowania nad udzieleniem wotum zaufania burmistrzowi Sebastianowi Kasztelanowi, który w wyborach samorządowych w 2024 roku został wybrany na to stanowisko z poparciem KWW Kwidzyniacy.

 

Rada nie udzieliła burmistrzowi wotum zaufania. Za jego udzieleniem głosowali wszyscy radni KWW Kwidzyniacy oraz dwoje radnych Nowej Lewicy. Pozostali radni byli przeciw.  

Następnie radni rozpatrzyli projekt uchwały w sprawie udzielenia absolutorium z tytułu wykonania budżetu miasta za 2025 rok. Za jego udzieleniem zagłosowało siedmioro radnych, natomiast pozostali wstrzymali się od głosu. W efekcie burmistrz nie uzyskał również absolutorium. Była to ocena pierwszego pełnego roku pracy burmistrza i jego służb. Wynik obu głosowań ma więc szczególną wymowę polityczną. To także sytuacja bez precedensu od odrodzenia samorządu terytorialnego w 1990 roku.  

Nieudzielenie wotum zaufania oznacza, że rada negatywnie oceniła działalność burmistrza w minionym roku. Z kolei brak absolutorium jest wyrazem negatywnej oceny wykonania budżetu oraz prowadzonej przez burmistrza gospodarki finansowej miasta w 2025 roku. Przepisy przewidują, że jeżeli rada nie udzieli burmistrzowi wotum zaufania w dwóch kolejnych latach, będzie mogła podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie jego odwołania przed upływem kadencji.  

Również nieudzielenie absolutorium może otworzyć drogę do wszczęcia procedury referendalnej. Nie następuje to jednak automatycznie. Aby Rada Miejska w Kwidzynie mogła podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum, konieczne jest poparcie co najmniej trzech piątych ustawowego składu rady. W przypadku Kwidzyna oznacza to minimum 13 głosów „za”. Jest to znacznie wyższy próg niż zwykła większość, dlatego ewentualna decyzja o referendum wymaga szerokiego porozumienia wśród radnych.

Warto podkreślić, że podobne sytuacje miały już miejsce w innych samorządach i same w sobie nie oznaczają końca kadencji burmistrza. W wielu miastach włodarze, mimo nieuzyskania wotum zaufania lub absolutorium, nadal sprawują swoje funkcje. Przykładem jest Malbork, gdzie burmistrz Marek Charzewski w ostatnich latach nie uzyskiwał wotum zaufania, jednak nadal pozostaje na swoim stanowisku. O ewentualnym referendum nie decyduje bowiem sam wynik głosowania nad wotum zaufania czy absolutorium, lecz odrębna uchwała rady, która wymaga kwalifikowanej większości głosów.

Oceń artykuł
Autor: MS | Środa 1 lipca 2026 | 001 7142
Danuta Roszczyk
01-07-2026, 12:24
IP: 89.229.216.183

moim zdaniem, wybory wyborami, miało być lepiej, ale tej poprawy nie wiadać, a juz Straż Miejską to można szukać i szukać. Po co ta służba istnieje ? komu to potrzebne, lepiej zwiększyć liczbę policjantów i ich wesprzeć w pracy.Pozdrawiam Redakcję
MAM FLP PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2026 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem