Kultura > Wydarzenia
SPEKTAKLE NIE TYLKO DLA NAJMŁODSZYCH CZYLI...
„ANIMO” KWIDZYN 2011

Od wtorku 4 października, przez cztery kolejne dni mieszkańcy Kwidzyna i okolic uczestniczyli w święcie animacji teatralnej, filmowej, muzycznej i społecznej - czyli VI Międzynarodowym, a X Festiwalu „Animo”. Spośród przygotowanych spektakli widzowie znaleźli dla siebie zarówno coś wesołego jak i poważnego.
Inauguracją jubileuszowej edycji festiwalu była wielka parada szczudlarzy, akrobatów, clownów, monocyklistów i wielu innych artystów z całego świata, która przeszła ulicami naszego miasta w kierunku Placu Jana Pawła II. Wielobarwny korowód był doskonałą zakąską przed daniem głównym - 15 najciekawszymi spektaklami artystycznymi, które przez cztery kolejne dni czekały na kwidzyniaków w Czarnej Sali, Muzeum i Kinoteatrze. Występy pozwoliły skonfrontować odmienne sposoby patrzenia na lalkę i jej wykorzystywanie na scenie przez aktorów polskich, jak i zza granicy: Rosji, Białorusi, Czech, Węgier, Słowacji, Niemiec, Francji, Kanady, Izraela i Włoch.
- Program prezentacji został ułożony z myślą o widzach młodszych, starszych i najstarszych. Dlatego pojawiały się propozycje humorystyczne, kabaretowe, baletowe oraz spektakle krótkie i bardzo długie. Każdy kto nas odwiedził z pewnością znalazł coś dla siebie, a na frekwencję w tym roku nie możemy narzekać. Udało nam się pobić rekord w ilości osób, które odwiedziły nasze spektakle. Tak więc tendencja do bywania i uczestniczenia w festiwalu ciągle wzrasta - powiedział z uśmiechem na ustach Piotr Stec, menadżer kultury.
Mozaika teatrów
Przedpołudniowe spektakle aktorsko-lalkowe w większości przeznaczone były dla publiczności z przedszkoli i najmłodszych klas szkół podstawowych. Do udanej zabawy nie trzeba było namawiać, a wspomniana frekwencja mówiła sama za siebie. Jedna z klas pierwszych Szkoły Podstawowej nr 5 wzięła udział w czterodniowych warsztatach teatralnych prowadzonych przez zawodowego reżysera, scenografa, twórcę filmów animowanych - Miro Dusa ze Słowacji. W trakcie spotkań dzieci uczyły się tworzenia scenografii do teatru, podstaw funkcjonowania na scenie, a także gry aktorskiej. Nabyte umiejętności uczniowie zaprezentowali w trakcie sobotniego pokazu otwartego. Dla młodzieży i dorosłych również przewidziano wiele ciekawych spektakli, które prezentowane były w nieco późniejszych godzinach.
Publiczność śmiała się, niepokoiła, wpadała w zadumę, wzruszała się, zamyślała… Festiwal zagwarantował widzom spektrum estetycznych i niezapomnianych przeżyć. Kto zdecydował się je przyjąć, na pewno poczuł się kulturalnie usatysfakcjonowany.
Wysoki poziom nade wszystko
Międzynarodowy Festiwal „Animo” nie ma formuły konkursowej. Jest to przegląd tego co dzieje się w sztuce animacji na świecie i ma to charakter różnorodnych poszukiwań.
- Specjalnie staramy się pokazywać jak różne są sposoby myślenia o sztuce animacji na świecie. Tegoroczne przedsięwzięcie było gigantyczne na miarę przestrzeni wielkomiejskiej i patrząc na ilość widzów, repertuar, propozycje spektakli oraz formę promocyjną - to festiwal ten mógłby zafunkcjonować we Wrocławiu, Krakowie czy Warszawie. Jako animatorzy kultury, dla których jest to chleb powszedni, codzienność i praca, nie zgadzamy się na to, aby sztuka i kultura była tylko zgrupowana w tych wielkich ośrodkach miejskich - zakończył P. Stec.
Zwieńczeniem festiwalu był koncert Mariny Lazarewa „Miałam sen... Ballady rosyjskie i romanse”, który zorganizowany został w murach muzeum. Sentymentalny występ, z nutką nostalgii i zamyślenia zgromadził wielu miłośników tych wyjątkowych utworów.
000
3317 - NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE:
- POMAGAMY 5-LETNIEJ AMELCE (103710)
- Patrycja Jarzynka - 15 lat - Prabuty (101858)
- MISS INTERNETU (rozpoczeliśmy... (99222)
- Karolina Chmielecka - 18 lat - Sztum (98236)
- Modernizacja linii kolejowej (93933)
- NAJWYŻEJ OCENIANE:
- OSTATNIE KOMENTARZE:
- WIĘCEJ





